Uważaj na zatrucie tlenkiem węgla w samochodzie.

Autor wpisu  M.S   kategoria       Styczeń 29, 2015  

Zima jest trudna nie tylko dla nas ludzi, ale również  dla naszych pojazdów.  Niesprawny samochód może być zagrożeniem dla naszego zdrowia ale i życia. 

Do jednych z najgroźniejszych sytuacji można zaliczyć zatrucie tlenkiem węgla.  Może do niej dojść gdy rura wydechowa samochodu jest zapchana np. w wyniku przedostania się do niej śniegu.  Jak uczulają eksperci okres  zimowy pod tym względem jest szczególnie niebezpieczny. Mało kto z nas zwraca uwagę na to czy rura wydechowa jest drożna, gdy na dworze mróz i wiatr a my szybko chcemy ogrzać się w samochodzie. Po włączeniu silnika spaliny nie znajdując ujścia na zewnątrz przedostają się do kabiny samochodu. Wówczas właśnie osoby znajdujące się wewnątrz pojazdu mogą zatruć się tlenkiem węgla.

Od początku roku w tylko północnej części Stanów Zjednoczonych, zanotowano już kilka przypadków śmierci z powodu zatrucia tlenkiem węgla w samochodzie. Należy pamiętać, że tlenek węgla jest gazem niewidocznym i bezwonnym. Dlatego tak bardzo niebezpiecznym.

Błędnym jest myślenie, że zagrożenie to dotyczy samochodów z uszkodzonym układem oddechowym. Wbrew powszechnym opiniom nowe o nienagannym okładzie wydechowym samochody w takiej sytuacji stanowią równe zagrożenie.

Jak radzi Rafał Pyszny, ekspert sklepu webautoservice.pl – specjalizującego się w sprzedaży tłumików i układów wydechowych, zimą należy koniecznie sprawdzić najpierw, czy rura wydechowa nie jest zatkana śniegiem.

W ostatnich latach w Polsce zimy były stosunkowo łagodne, więc i zagrożenie jest mniejsze niż w innych częściach świata. Jeżeli jednak znajdziemy się w sytuacji, kiedy opady śniegu będą bardzo silne i będziemy zmuszeni zostać w samochodzie – musimy pamiętać o możliwym zagrożeniu. Jeśli włączymy silnik, to poza sprawdzeniem rury wydechowej dobrym rozwiązaniem będzie na wszelki wypadek także delikatne uchylenie okna. Lepiej narazić się na nieprzyjemności związane z niską temperaturą, niż ryzykować zatrucie tlenkiem węgla” – mówi Rafał Pyszny.

O autorze  

Dziennikarz wszechstronny. Samodzielny. Nie lubi poklasku ani światła fleszy.