Rzęsy – przedłużać czy odżywiać?

Autor wpisu  Mariola Mol   kategoria       Maj 18, 2015  

Lśniące włosy, piękne, długie rzęsy i wyraźne brwi – te niezaprzeczalnie kobiece atuty są marzeniem każdej pani. Niestety nie każda z pań została hojnie obdarzona przez naturę gęstwiną mocnych włosów, czy też zniewalająco długimi rzęsami, ale ówcześnie nie jest wielkim problemem, aby to zmienić. Rynek kosmetyczny i branża beauty rozwija się bardzo dynamicznie i dzięki temu sposobów na widoczne poprawienie gęstości rzęs i ich spektakularne wydłużenie jest coraz więcej. W czym więc możemy wybierać i którą z metod wybrać, aby cieszyć się długotrwałym, wysoce zadowalającym efektem?

Najszybszą i najprostszą metodą jest oczywiście użycie tuszu lub doklejenie rzęs w kępkach czy w pasku – dziś możemy cieszyć się ogromnym wyborem wielofunkcyjnych maskar oraz sztucznych rzęs różnego rodzaju. Jednak jest to rozwiązanie na jeden wieczór, często nie dające wymarzonego rezultatu. Dlatego rynek błyskawicznie został podbity przez dwie metody – zabieg profesjonalnego przedłużania rzęs przeprowadzany w gabinecie kosmetycznym oraz stosowanie specjalistycznych preparatów – odżywek stymulujących wzrost z rzęs.

Zwolenniczki szybkich rozwiązań często decydują się na pierwszy z wymienionych sposobów. Metoda przedłużania i zagęszczania zapewnia natychmiastowy rezultat – wachlarz gęstych, długich, budzących zachwyt rzęs. W zależności od efektu, jaki chcemy osiągnąć możemy wybierać spośród wielu technik, od najsubtelniejszej – 1:1, gdzie do każdej naturalnej rzęsy przyklejana jest syntetyczna aż do bardzo spektakularnego, kilkukrotnego zagęszczania lekkimi rzęsami z norek. Zaletą takiego zabiegu z pewnością jest wygoda. Przez jakiś czas można zapomnieć o codziennym tuszowaniu. Jeśli zdecydujemy się podtrzymać efekt, musimy liczyć się z koniecznością uzupełniania ubytków co 3-4 tygodnie.

Często jednak efekty nie są tak długotrwałe, jakbyśmy chciały. Wiele zależy od umiejętności osoby wykonującej zabieg i materiałów, jakie stosuje. Zdarza się, że już po tygodniu-dwóch wygląd przedłużanych rzęs pozostawia wiele do życzenia. Zbyt obciążone szybko zaczynają wypadać, odklejać się, a nawet powodować dyskomfort. Bywa również, że po zdjęciu rzęs sztucznych naturalne okazują się cieńsze i delikatniejsze niż przed przedłużaniem. Wśród wad tej metody wymienia się także częste alergie na kleje, których używa się podczas zabiegu.

Przedłużanie za pomocą sztucznych, czy nawet naturalnych rzęs z pewnością nie zapewni nam dobrej kondycji naszych „firanek”. Na taki rezultat możemy liczyć sięgając po specjalistyczne odżywki. Preparaty te są stworzone na bazie cennych składników nawilżających i odżywczych oraz nowoczesnych kompleksów stymulujących wzrost włosków. – Składnikiem aktywnym, na który warto zwrócić szczególną uwagę jest Widelash – wzmacnia on włókno oraz cebulkę włosa, a także zwiększa syntezę keratynocytów w cebulce – Magdalena Kotowska Brand Manager marki MUSE Cosmetics.

Jak długo musimy czekać na efekty? Wyraźne odżywienie i zwiększoną elastyczność zauważymy już po kilku dniach, na wydłużenie musimy poczekać nieco dłużej  

Przy regularnym, codziennym stosowaniu preparatu zawierającego ten składnik widoczne rezultaty możemy zaobserwować już po 15 dniach, a maksymalna faza kuracji następuje po 2-3 miesiącach. Rzęsy stają się długie i gęste, ubytki są uzupełnione – wylicza Magdalena Kotowska. Wybierając odżywkę należy przyjrzeć się także składnikom uzupełniającym. Warto, by wśród nich znalazły się substancje nawilżające, takie jak pantenol czy allantoina – zapewnią one witalność i gładkość, a także keratyna, która jest głównym białkiem budującym skórę, włosy i paznokcie.

Decydując się na konsekwentne odżywianie profesjonalnym preparatem możemy więc liczyć na własne spektakularnie długie rzęsy przy jednoczesnej wyraźnej poprawie ich zdrowia i wyglądu. To efekt, w który z pewnością opłaca się zainwestować.

Niezależnie od metody jaką wybierzemy, powinniśmy zawsze zwracać uwagę na odpowiednie traktowanie rzęs. Musimy pamiętać, że rzęsa jest niczym innym, jak włosem, i tak, jak dbamy o nasze włosy na głowie, tak też powinniśmy poświęcać uwagę oprawie oczu. Jednym z najczęstszych grzechów jest zapominanie o demakijażu, lub wykonywanie go w sposób nieprawidłowy – nadmiernie i zbyt mocno pocierając powieki. W takim przypadku nietrudno o utratę i osłabienie kondycji tych cennych dla nas włosków. Zmywanie makijażu powinno więc odbywać się w sposób delikatny, przy użyciu łagodnych środków, które dodatkowo pielęgnują rzęsy. Dopiero po prawidłowo wykonanym demakijażu przychodzi czas na nałożenie preparatu odżywczego.

O autorze  

Dziennikarka. Mieszkająca to tu to tam. Szanuje cudza prywatność innych i tego samego wymaga od innych. Ulubiony sport narty. Pora roku zima.