Autor wpisu  Joanna Nowaczyk   kategoria  ,      Wrzesień 4, 2015  

Maks Wójcik znany jako pięciokrotny Mistrz Świata w Windsurfingu stawi czoło nowemu zadaniu. Już w najbliższa niedzielę wystartuje w najdłuższym triathlonie na dystansie Ironman. ,,To trudna trasa” –  przyznaje Max. Jednak cel jest najważniejszy. Maksa nowo poślubiona małżonka od dziesięciu lat choruje na stwardnienie rozsiane. Niestety wciąż brakuje skutecznej metody leczenia choroby. Ważnym czynnikiem wspomagającym opóźnianie działania choroby jest stała rehabilitacja. Jedną z jej form może być joga. Agnieszka żona Maksa od lat uczęszcza do Szkoły Jogi Makai w Gdańsku. Tu razem z nim regularnie  ciało i umysł. Jak przyznaje sportowiec, joga pozwala im na wyciszenie myśli i zapanowaniem nad ciałem.

Maks pozawala sobie na porównanie zmęczenia u sportowców  do stanu z jakim na co dzień mają do czynienia  chorzy na SM. ,,Po treningu sportowcy nie czują np. nóg. Czasem nie mogą zapanować nad ich drżeniem. Tak właśnie czuje się każdego dnia moja żona, gdy pokonuje schody na trzecie piętro. ” – wyjaśnia sportowiec.

Maks Wójcik wystartuje 6 września w  Castle Triathlon Malbork. Trasa składa się z 3,8 km odcinka pływania, 180 kilometrowej  jazdy na rowerze  oraz biegu na dystansie ponad 42 km.

IM4SM__logotyp_pozytyw (1)

O autorze  

Z wykształcenia politolog i dziennikarz. Pasjonatka życia. Aktywna, kreatywna, biorąca garściami z każdego dnia. Kocha dzieci, zwierzęta, badmintona, kajaki, góry, lasy, streching, podróże, morze itp....