Dokucza ci trema ? Jak sie jej pozbyć.

Autor wpisu  Mariola Mol   kategoria       Listopad 30, 2016  

W powszechnej świadomości skłonność do ulegania tremie to przede wszystkim problem artystów – muzyków, aktorów oraz ludzi, występujących na scenie czy też przed dużym audytorium. Tymczasem trema jest zjawiskiem pospolitym, dotykającym nie tylko prelegentów czy przedstawicieli sztuki – może dopaść każdego, niezależnie od wykonywanego zawodu czy charakteru wystąpienia.

Trema pojawia się przede wszystkim przy okazji konieczności prezentacji swoich umiejętności w trakcie publicznego wystąpienia, podlegającego ocenie przez otoczenie.  Z racji specyfiki zawodów artystycznych, kojarzy się przede wszystkim z występowaniem na scenie czy estradzie, aczkolwiek przypisywanie tremy wyłącznie artystom, byłoby zbytnim uproszczeniem. Któż z nas bowiem nigdy nie doświadczył tego dziwnego, a często paraliżującego, połączenia stresu, niepokoju i pobudzenia przed szczególnie ważnym wydarzeniem czy momentem w życiu?

Trema pojawia się przede wszystkim w sytuacji, gdy bardzo zależy nam na pozytywnym odbiorze naszej osoby przez innych. Dotyka uczniów czy studentów przed ważnymi egzaminami, zwłaszcza ustnymi; prezenterów, mówców czy dyskutantów przed planowanymi wystąpieniami; poszukujących pracy, gdy nadchodzi czas rozmowy kwalifikacyjnej czy też sportowców, którym tak bardzo zależy na dobrym wyniku, że odczuwana presja rezultatu czy oczekiwania względem samego siebie zamiast dobrego występu, przynoszą niemal paraliż psychiczny. Trema zjada przyszłych małżonków podczas składania przysięgi małżeńskiej, modelki przed wyjściem na wybieg czy też dzieci w czasie szkolnych akademii.

Chociaż trema kojarzy się z występowaniem przed dużą publicznością, nie istnieje prosta korelacja między ilością osób, a natężeniem tremy. Często jako bardziej stresujące odbieramy sytuacje, gdy swoje racje czy umiejętności przedstawić musimy jednej osobie, tak jak i ważne wystąpienie przed gronem osób bliskich czy znanych, może być znacznie bardziej obciążające psychicznie niż sytuacja, gdy oceniają nas ludzie obcy, nieznani.

Jak objawia się trema?

Trema to pomieszanie stresu, niepokoju, pobudzenia i swoistego lęku – najczęściej podszyta obawą przed niepowodzeniem, negatywną oceną innych, krytyką. Jej intensywność czy objawy są w dużej mierze kwestią indywidualną, przeważnie jednak trema wywołuje poczucie pustki w głowie, niemożność koncentracji i negatywne myślenie. W sferze fizjologicznej trema objawia się np. przyspieszonym biciem serca, wzmożoną potliwością, drżeniem rąk, a także suchością w ustach, zimnymi dłońmi czy bladością. W wyniku tremy u niektórych osób pojawiają się nagle nerwowe tiki, nieuzasadniona drażliwość czy nawet agresja. Arsenał objawów tremy zależy głównie od osobowości danego człowieka, jego wcześniejszych doświadczeń oraz … kondycji układu nerwowego.

Niewielki stres może jednak nieść pozytywne aspekty. Można śmiało powiedzieć, że pewien poziom stresu jest potrzebny a nawet konieczny. W ten sposób organizm mobilizuje się przed wyzwaniem, poprawia wydolność czy możliwości umysłowe. Problem pojawia się jednak, gdy stresu w życiu jest za dużo, gdy trwa on za długo i gdy jest zbyt intensywny.  Wówczas nawet zwykłe, codzienne niedogodności urastają do rangi końca świata – nie mówiąc już o wyzwaniach, obowiązkach zawodowych czy sytuacjach podwyższonego ryzyka.

Jak pokonać tremę?

Jeżeli uświadomimy sobie, że trema wynika przede wszystkim z obaw przed porażką, a zatem podłoże swoje ma w świadomości i psychice, łatwiejsze stanie się jej pokonanie. Przede wszystkim potrzebna jest praca nad samym sobą, poczuciem własnej wartości i umiejętności jej budowania na sądach i ocenach własnych, nie zaś otoczenia – oczywiście przy zachowaniu zdrowego rozsądku i racjonalnego podejścia do siebie i świata. Nie jest to jednak ani łatwe, ani szybkie – wymaga bowiem zmiany sposobu myślenia. Psychika i fizjonomia są ze sobą ściśle powiązane, zatem odpowiednia dawka wiary we własne siły, połączona oczywiście z merytorycznym przygotowaniem się do danego zadania, pozwala zapanować nad tremą i jej objawami.

Zanim to jednak nastąpi, warto spróbować okiełznać skłonność do tremy. Techniki relaksacyjne, ćwiczenia oddechowe, maksymalna koncentracja na zadaniu, a także prawidłowa dieta, higiena i długość snu, aktywność fizyczna czy realizm w wyznaczanych celach, pozwalają przygotować organizm – zarówno psychicznie, jak i fizycznie – na czekające wyzwanie. Przy dużej skłonności do ulegania tremie, świadczącej o słabej strukturze układu nerwowego lub małym poczuciu własnej wartości – można przed występem czy stresującą sytuacją sięgnąć po odpowiedni środek uspokajający, jednak jego wybór powinien być przemyślany, ponieważ taki preparat nie powinien wywoływać uczucia senności czy otępienia. Dobrze wiedzieć, że do składników, które mogą wywoływać senność należą na przykład popularna waleriana, szyszki chmielu czy lawenda. Warto więc wypróbować inne dostępne nowoczesne składniki oraz połączenia naturalnych substancji, które działając w synergii zwiększają pożądaną skuteczność.  Pomocne w takich sytuacjach mogą być więc naturalne leki, oparte na połączeniu wyciągów roślinnych z passiflory, owsa, kawy i cynku. Passiflora pomaga wyciszyć niepokój i nerwową bezsenność, owies wzmacnia organizm w walce z zaburzeniami snu i zmęczeniem, wynikającym z przepracowania, a odpowiednio dobrany wyciąg z nasion kawy, podobnie jak izowalerian cynku, poprawiają koncentrację i redukują napięcie nerwowe o łagodnym i umiarkowanym nasileniu. Połączenie tych składników ma uspokajający i relaksujący wpływ na ośrodkowy układ nerwowy, reguluje równowagę wewnętrzną, wzmacniając koncentrację i niwelując objawy odczuwanego napięcia oraz tremy. Efektem jest zrównoważony nastrój i poczucie spokoju, które pomagają lepiej radzić sobie w sytuacji stresowej.

Dobry preparat nie może działać otępiająco, powinien także działać szybko w ostrych przypadkach i móc być stosowany w dłuższej perspektywie, jednocześnie nie doprowadzając do uzależnienia.

Podkreślić należy, że popularny sposób na tremę – czyli „szklaneczka czegoś mocniejszego” z pewnością nie jest dobrym rozwiązaniem. Alkohol daje złudne poczucie luzu, jednocześnie jednak powoduje dekoncentrację, spowalnia tempo reakcji i zdecydowanie osłabia ostrość myślenia.

żródło: Neurexan.pl

O autorze  

Dziennikarka. Mieszkająca to tu to tam. Szanuje cudza prywatność innych i tego samego wymaga od innych. Ulubiony sport narty. Pora roku zima.