Autor wpisu  M.S   kategoria       Grudzień 9, 2016  

Ponad 90% Polaków pije herbatę. Pod względem jej spożycia zajmujemy czwarte miejsce w Europie. Największą popularnością cieszy się wśród nas herbata czarna. Nie każda herbata jest oczywiście tak samo dobra. Na co zwracać uwagę przy jej wyborze?

Kiedy kupujemy herbatę, warto kierować się kilkoma kryteriami. Pierwszym z nich jest wygląd. Liście muszą mieć jednorodny kształt oraz jednakową wielkość. Należy również upewnić się, że w opakowaniu nie ma za dużo patyków i innych niepotrzebnych rzeczy.

Drugą istotną kwestią jest smak i zapach. O ile tego, jak herbata smakuje, w sklepie stwierdzić w stanie nie jesteśmy, o tyle to, jak pachnie, już tak. Niestety aromat herbaty, który czujemy w puszce, nie zawsze przekłada się na smak w filiżance. Dlatego trzeba uważać.

Trzecie ważne kryterium to cena. „Herbata jest napojem drogim, więc nie ulegajmy reklamie, w której producent kusi nas bardzo tanią herbatą, np. w cenie 5,59 zł za 100 torebek, ponieważ nie wiadomo, co w nich jest” – mówi w wywiadzie dla agencji informacyjnej infoWire.pl Julia Popcowa, ekspertka Ahmad Tea.

A która herbata będzie lepsza dla naszego zdrowia: czarna czy zielona? „Herbaty te pochodzą z tego samego krzewu herbacianego, więc nie można jednoznacznie stwierdzić, że jedna jest zdrowsza od drugiej. Na to, jakie składniki i substancje są w nich zawarte, wpływa oczywiście sposób produkcji. Dlatego też herbata czarna i herbata zielona mają różne właściwości” – zauważa rozmówczyni.

„Jeżeli chcemy napić się w zimny, rześki poranek, bardzo dobra będzie herbata czarna z jakimiś dodatkami rozgrzewającymi. Z kolei w gorącym lecie świetnie sprawdzi się herbata zielona. Jedna i druga rewelacyjnie wpływają na przemianę materii, ilość wolnych rodników w organizmie, perystaltykę jelit i układ trawienny. Przy wyborze proponuję kierować się więc własnymi upodobaniami, smakiem, doświadczeniem oraz tym, jak się czujemy i na co mamy ochotę” – radzi ekspertka.

O autorze  

Dziennikarz wszechstronny. Samodzielny. Nie lubi poklasku ani światła fleszy.