Archiwum autora Krzysztof Myjkowski

Krystyna Pawłowicz…jako argument

  Listopad 9, 2015     Możliwość komentowania Krystyna Pawłowicz…jako argument została wyłączona  

Jakie podobieństwa występują pomiędzy byłym prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim a gwiazdą skrajnie prawicowej sceny politycznej Krystyną Pawłowicz? (No, może nie tyle skrajnie, co - w tym przypadku - specyficznie prawicowej). Otóż ogromne! Występują, jak się wydaje, nawet podobieństwa zewnętrzne. Pan Kwaśniewski, na przykład, wyraźną rzeźbę mięśniową ma? Ma. Tylko malkontenci potrafią podejrzewać, że jego bicepsy, tricepsy, a zwłaszcza pulasy i kaloryferki mają charakter piwny. I czasowy. Czasem nie pije. Piwa. Potrafi zachować się przy stole? Potrafi. Powiadają, że nie mlaska nawet przy zakąszaniu. No, chyba, że akurat żona zostawi go na chwilę samego przy stole. Myje i czesze się regularnie? Myje.…

Zobacz więcej

Zaduszki

  Listopad 2, 2015     Możliwość komentowania Zaduszki została wyłączona  

Wdowa po zamordowanym jest zobowiązana zakupić  mu solidny nagrobek. Chciała nie chciała. Jak każda wdowa, co najmniej z pełnej kwoty ubezpieczenia. Nie może być brzydszy od innych. O ile coś bardzo brzydkiego może być jeszcze bardziej brzydkie od czegoś niewątpliwie bardzo brzydkiego. Podobno polskie cmentarze z kosmosu wyglądają obecnie jak kamieniołomy. Kamlot przy identycznym kamlocie. Nie do odróżnienia nawet z lotu ptaka nielota. Zdjęcia archiwalne jeszcze sprzed ćwierćwiecza dowodzą, że to były kamieniołomy zadrzewione. Teraz gołoborze (Wikipedia: „rumowiska skalne. Gołoborze zbudowane jest wyłącznie z grubej frakcji, nie zawiera żwiru, piasku ani iłu”). Zgadza się: niemal wyłącznie granity, betony i lastriki.…

Zobacz więcej

Wiadomo, stolica

  Październik 26, 2015     Możliwość komentowania Wiadomo, stolica została wyłączona  

Jeżeli jest stolica, to historia jest stołeczna? Powiedzmy. Ale dlaczego nie stoliczna? To nie problem dla językoznawcy. Raczej dla bezpretensjonalnych filozofów. Takich, którym nazwa ruskiej stolicy Moskwa od razu skojarzy się z moskiewską berberuchą o nazwie „Stoliczna”. A przymiotnik „stoliczna” - z najtrafniejszym określeniem historii najnowszej jeszcze jednej polskiej miejscowości, okrzykniętej ostatnio kolejną stolicą Polski. Historii raczej „stolicznej”, niźli „stołecznej” właśnie. Będzie zatem o stolicznej historii pewnego nie bardzo podłego miasta, opisywanego ostatnio jako polska stolica działkowiczów. Publicznego namaszczenia tegoż dokonała, osobistą wizytą tamże, na centralnych obchodach, pewna pani. Pani premier. Zachwytom i relacjom, a nawet dysputom na żywo i…

Zobacz więcej

Śmierć w mleczku waniliowym

  Październik 19, 2015     Możliwość komentowania Śmierć w mleczku waniliowym została wyłączona  

Na początku były pieniądze. Z Unii. Kto potrzebował, bo miał pomysł, ten pisał projekt. Doklejał załączniki, argumentacje i uzasadnienia, i składał go. Każdy liczył na dofinansowanie. W pierwszym pięcioleciu XXI wieku, na milionową aglomerację gdańską przewidziano 2 (słownie: dwa) etaty dla urzędników przyjmujących indywidualne projekty. Projekty pretendujące do unijnej kasy na finansowanie między innymi Kapitału Ludzkiego. Bardziej po ludzku: na inwestowanie w człowieka; wszak on ci to jest ”najcenniejszym elementem zasobów przedsiębiorstwa”. Niezależnie od rozmiarów i branży. Dobrze uzasadnione nadzieje się spełniały. To i owo było za co podnosić, w tym kwalifikacje. Etaty urzędnicze przypisano do dwóch pokoików w bocznym…

Zobacz więcej

By się innym chciało chcieć

  Październik 12, 2015     Możliwość komentowania By się innym chciało chcieć została wyłączona  

No, i zaczęło się! Jak Przenajświętsza ichnia czy nasza, wszędzie słychać niecierpliwe przebieranie setek stóp. Stóp używanych w gromadzącym się - jak na widok grubasa przejechanego przez walec - zbiegowisku kolejnych pretendentów. Pretendentów do objęcia najintratniejszych posad w Rzeczpospolitej.   Już pierwsze szacunki wskazują, że padnie nowy rekord. Jeszcze nigdy tak wielu nie miało chrapki na tak niewielką ilość stanowisk. No, bo cóż to jest te kilkaset poselskich foteli na apetyty prawie 40-milionowego narodu! Nie wszyscy z nich są dziewiczy i nieprzeżarci.  Nie tylko w sensie dosłownym, ale i publicznym. Są bowiem i starzy znajomi.  A wśród nich pan poseł…

Zobacz więcej

Wysoki Kalosz

  Październik 2, 2015     Możliwość komentowania Wysoki Kalosz została wyłączona  

Do sędziów piłkarskich krzyczą czasem: „Sędzia kalosz!”. Oni zresztą niespecjalnie się o to obrażają. A czy Wysoki Sąd, a ściślej sędziego Wysokiego Sądu też można by tak określić? Ależ broń Boże, rzecz jasna! No, ale gdyby już? Jak wtedy brzmiałaby ta inwektywa? Wysoki Kalosz? Bo, że niejeden z pobrzękujących łańcuchem arbitrów zasługiwałby na takie miano, to więcej niż pewne. I, jak mówią, normalne. Przecie: jak ksiądz, tak sędzia - też człowiek. Choć nie do końca wiadomo, który bardziej. O ile bowiem ten pierwszy może nam zagwarantować wieczne potępienie dopiero na tamtym świecie, o tyle ten drugi - piekło jeszcze na…

Zobacz więcej

Ławeczki…

  Wrzesień 16, 2015     Możliwość komentowania Ławeczki… została wyłączona  

Rekordy powodzenia bije serial „Ranczo”. Teleprogramy zaliczają go do twórczości komediowej. I zapewne tak jest. Decydują o tym zabawne dialogi i charakterystyczni aktorzy. Przede wszystkim jednak - dosłownie podpatrzona codzienność polska. Nasza. Bogoojczyźniani upierdliwcy zapewne będą upierać się, że przy tym lekko krzywozwierciadlana i w ogóle prowincjonalna. Może... Jeśli ktoś zaczął podejrzewać, że to wstęp do felietonu antyklerykalnego, to się grubo pomylił. Bo nie będzie o zachwytach nad sobą sporej gromadki artystów, udających biskupów i proboszczów. Będzie o ławeczce przed sklepem. O serialowych kreacjach kilku panów, których nie wypada określić menelami. Głównie jednak dlatego, że wśród nich na ławeczce zasiada…

Zobacz więcej

Pazerność w dęciaku

  Maj 27, 2015     Możliwość komentowania Pazerność w dęciaku została wyłączona  

Alior Bank na brak kasy raczej nie narzeka, skoro regularnie reklamuje się w telewizji publicznej. Zresztą, jaki bank narzeka? - można by zapytać, gdyby nie obyczaj, że o pieniądzach ponoć nie rozprawia się w dobrym towarzystwie. Skąd mi przyszło do głowy, że to dobre towarzystwo? Z pozorów, rzecz jasna. Stwarza je sam Alior, przystrajając swoich ludzi (wynajętych aktorów zapewne) w akcesoria rzekomych dżentelmenów. Łażą na planie filmików reklamowych w czarnych melonikach, z czarnymi parasolami i w białych rękawiczkach. Dlaczego „rzekomych”, skoro nawet w filiach banku można ujrzeć na wieszakach inkryminowane meloniki? To bowiem, że wiszą tam one tylko dla picu,…

Zobacz więcej

Po czemu* ta cenzura

  Kwiecień 8, 2015     Możliwość komentowania Po czemu* ta cenzura została wyłączona  

Cenzura. Zmora dziennikarzy sprzed zmiany systemu? Tak przynajmniej o niej gadają. Zwłaszcza ci, którzy nie bardzo wiedzą, o czym mówią. W ten sposób przedstawiona sprawa - nastroszy się niejeden - to nostalgia za minionymi czasami. (Mrocznymi, rzecz jasna). Poniekąd racja. Jak by to sprecyzował pewien kandydat na prezydenta kraju w kampanii wyborczej 2015: nie tyle za ich oceną radykalną, co racjonalną.  Miniona władza (wiadomo) r a d y k a l n i e cenzurowała wszystko, co się kłóciło. Co w sposób formalny nie spełniało oczekiwań siły przewodniej. Był jednak na nią r a c j o n a l…

Zobacz więcej

Męczennik wielebny G.

  Marzec 31, 2015     Możliwość komentowania Męczennik wielebny G. została wyłączona  

Wysłuchaliśmy komunikatu o wyroku sądu dla księdza Gila pedofila. Dostał tyle, ile sam zaproponował: siedem lat pozbawienia wolności i możliwość oświadczenia, że nadal czuje się... niewinny. Milczący zazwyczaj kolega Marek zaczął mówić: - Miałem wtedy dziewięć lat. Czekałem w kolejce do spowiedzi przed pierwszą komunią świętą. Za mną koleżanka z klasy. Wzajemnie dodawaliśmy sobie odwagi. Zaledwie klęknąłem w konfesjonale, ksiądz zapytał: „Ta za tobą, to Zośka?”. Potwierdziłem. Westchnął głęboko i kontynuował: „Wkładałeś już palec do jej małej pupki?”. Zesztywniałem. W swej niewinności nie rozumiałem pytania. Czułem jednak, że to coś złego. Spojrzałem przez kratkę na spowiednika. Był czerwony, mocno spocony…

Zobacz więcej

Jak wygrać wybory…

  Marzec 23, 2015     Możliwość komentowania Jak wygrać wybory… została wyłączona  

Spośród dostępnych na rynku podpowiedzi dla kandydatów na posłów, poradnik Zachodniego Centrum Organizacji „Jak wygrać wybory?” wyróżnia się niezachwianą wiarą w skuteczność zebranych porad. Niewykluczone, zresztą, że są skuteczne. Wszak wymienione w zbiorku zalecenia, dotyczące stosowania: „nowatorskich pomysłów”, „bezpośrednich kontaktów z wyborcami”, „intelektualnej postawy” i „aktywności parlamentarnej” nie powinny być obce żadnemu z wybrańców narodu. Nie powinny, ale jak jest w praktyce? Sprawdźmy to na przykładzie jednego z rekordzistów, tak pod względem  zaliczonych kadencji, jak ilości wystąpień. Oczywiście obecnego, jak zawsze, w szeregach formacji  aktualnie sprawującej władzę. Nazwijmy go panem X. „Nowatorskimi pomysłami” odznacza się od dawna. Był za to…

Zobacz więcej

Pólprawdy

  Marzec 5, 2015     Możliwość komentowania Pólprawdy została wyłączona  

Ludy surfujące po internecie znów wszczynają. Czy, mianowicie, kłamać bardziej wolno w przestrzeni wirtualnej czy w realu? Dostrzec można trzy zasadnicze grupy surferów o odmiennych  zapatrywaniach. Pierwsza jest zdania, że wszystko zależy od stopnia anonimowości i odwagi cywilnej. Druga, że od rozmiarów i rodzaju prowadzonych interesów. A trzecia, że od potrzeby chwili. Raczej nie traktuje się poważnie pięknoduchów, którzy cichutko skomlą coś o moralności, która nad poziomy wylata. Że niby jest taka sama, niezależnie od formy oraz celu nawiązywania i utrzymywania kontaktów. Zaliczenie do którejś z tych grup nie jet łatwe. Weźmy, na przykład, Tarczyńskiego - właściciela renomowanych masarni.  On…

Zobacz więcej